Wszechobecne aplikacje spowodowały, że ekran naszego telefonu wypełniony jest ikonkami po brzegi. Głównie ściągamy apki z grami oraz szeroko pojętą rozrywką. Większość z nas na pewno słyszało, a nawet używało Spotify, Endomondo, messengera czy też Instagrama. Warto zwrócić uwagę na Endomondo, które moim zdaniem mocno pobudziło ludzi do aktywności fizycznej i pokazało w jaki sposób należy projektować aplikacje. Twórcy Ednomondo zaoferowali użytkownikom narzędzie do zbierania informacji na temat ich aktywności fizycznej. Ale bez połączenia funkcjonalnośc z grywalizacją na pewno aplikacja nie zyskałaby tak wielkiej popularności. Użytkownicy z chęcią dzielą się informacjami o swoich postępach w social media po to aby zaimponować np. znajomym. Czy większość aplikacji pójdzie śladami Enomodno?

Ale co z wykorzystaniem aplikacji do sprzedaży produktów lub usług? Czy tak chętnie „ściągamy” aplikacje, dzięki którym możemy dokonać zakupu? Jaka przyszłość czeka aplikacje a telefon?

 

 

Aby lepiej zrozumieć rynek aplikacji mobilnych, poprosiłem o wywiad Pawła Nędzka z MobiTouch, który jest członkiem zespołu tworzącego aplikację dla KFC.

 

[Kamil Soja] Wielki bum na aplikację mamy za sobą, czy dopiero przed?

[Paweł Nędzka] Branża mobile jest stosunkowo młoda. Można śmiało twierdzić, że jej kierunek dopiero się klaruje pośród potrzeb wszystkich użytkowników. W obecnym czasie społeczeństwo dopiero uświadamia sobie czym są smartfony, do jakich celów możemy je wykorzystywać i jakie mogą przynieść korzyści czy (o czym rzadziej się mówi) zagrożenia. Wg. Mnie pierwszą falę „mody” na: „ha! mam więcej aplikacji od Ciebie” mamy już za sobą. Koleją rzeczy będzie rozwój tych aplikacji mobilnych, których pobrania z marketów osiągnęły dziesiątki milionów. Tak naprawdę, to nam pokażę w jakim kierunku świat mobile się rozwinie. Ostatnimi czasy zauważamy drobne zmiany w aplikacjach Facebooka, Instagrama czy Twittera, jednak są one tak kreowane aby użytkownik miał z nimi interakcję praktycznie przez cały czas. Czy to poprzez sposób odczytania powiadomień – dzisiaj już nie wystarczy odrzucić powiadomienia. Przecież na mojej ikonce cały czas widać, że czegoś nie odczytałem! Czy przez metodologię wyświetlania kontentu. Te „drobne” zmiany powodują ogromne przemiany w społeczeństwie i tutaj zaczyna się to ogromne i prawdziwe BOOM w aplikacjach ale przede wszystkim w naszych głowach.

 

Zrzut ekranu 2015-05-10 o 21.25.30

Aplikacja KFC stworzona przez MobiTouch

 

RWD czy aplikacja? Co jest lepsze i dla kogo?

[Paweł Nędzka] Nie możemy porównywać tych dwóch technologii ze sobą. Aplikacje mobilne mogą wykonywać niesamowite rzeczy pod dwoma warunkami. Pierwszy to świetny pomysł a drugi to deweloper, który rozwinie aplikację w taki sposób aby jej funkcjonalność była na jak najwyższym poziomie oraz – dzięki temu – zyskała popularność wśród użytkowników. Dzięki aplikacji mobilnej możemy po prostu więcej. I tutaj wymienię kilka faktów. W trakcie projektowania aplikacji możemy w prosty i bezpośredni sposób wykorzystać wszystkie czujniki umieszczone w naszych smartfonach. Samo to daje nam nieskończenie wiele możliwości aby tworzyć aplikacje mobilne, które wiele wniosą do naszego codziennego życia. Dodatkowo możemy rozwijać aplikację o dodatkowe – zewnętrzne narzędzia np. Beacony (które na razie jeszcze raczkują, ale niosą ze sobą wielki potencjał). Aplikacja mobilna to świetny zabieg marketingowy dla marki, którą chcemy wnieść na wyższy poziom, to nowe kanały sprzedażowe i pokazanie swoim klientom, że chcemy dla nich jak najlepiej, właśnie dzięki możliwości wykorzystania potencjału naszych urządzeń. Tak więc RWD nigdy nie zagrozi aplikacjom mobilnym ale zawsze będzie doskonałym uzupełnieniem dla funkcjonalności wdrażanych technologii w danej firmie plus po stronie firmy ogranicza koszty. Pamiętajmy, że o aplikacje trzeba dbać. Należy je aktualizować oraz rozwijać a to czasami bywa kosztowne.

 

Mam wrażenie że aplikacje dla e-commerce nie przyjęły się na rynku, jak jest naprawdę? 

[Paweł Nędzka] Myślę, że dobrym odnośnikiem w tej kwestii będzie aplikacja mobilna allegro. Zobaczmy jakie jest nastawienie tej marki do świata mobile. Głośno mówi się, że w niedługim czasie allegro będzie prowadziło większość sprzedaży poprzez kanał mobilny a środki na rozwój technologii będą kierowane właśnie do aplikacji. Można śmiało pomyśleć, że zwariowali bo ludziom jest już wystarczająco wygodnie aby kupić coś przy pomocy komputera osobistego, lubimy zobaczyć zdjęcie produktu na większym ekranie i podświadomie przeczytać opis sprzedawanego produktu tak dokładnie, żeby przypadkiem żadna literka nam nie umknęła – tego nie da nam mały wyświetlacz smartfona – a jednak – aplikację allegro pobrano ponad 1 milion razy. Na pewno wiele czynników zewnętrznych miało na to wpływ, np. popularność marki, niesamowite nakłady finansowe na marketing itd. Jednak, kiedy korzysta się z aplikacji allegro człowiek zaczyna się zastanawiać dlaczego ta aplikacja powstała tak późno… To jest jasny sygnał do tego, że jeżeli aplikacja jest przyjazna użytkownikowi to będzie cieszyć się popularnością. Co z mniejszymi markami? Czy aplikacja mobilna sprawdzi się podobnie jak w przypadku allegro? Być może jeszcze nie dzisiaj ale inwestycja w aplikacje mobilną już teraz będzie doskonałym posunięciem, ponieważ nieuniknione są czasy, kiedy zakupy poprzez aplikacje mobilną będą bardzo powszechne a dodatkowo da nam to czas na rozwój aplikacji we właściwym kierunku i rozpropagowanie jej pośród swoich klientów.

 

Zrzut ekranu 2015-05-10 o 21.30.42

Aplikacja Mr.Vintage stworzona przez MobiTouch

 

 

Na jakiego typu aplikacje jest największe zapotrzebowanie?

[Paweł Nędzka] Wg. mnie największe zapotrzebowanie jest na aplikacje mobilne, które w szybkim tempie i przyjaznym dla użytkownika sposobie wyświetlania danych przekaże informacje. Co powoduje, że lubimy aplikacje? Tapiemy ikonkę, wybieramy odpowiednią zakładkę i działamy – to wszystko. Tego nie da nam przeglądarka. Więc wszędzie tam gdzie jest możliwość szybkiego przekazania informacji do użytkownika tam jest największe zapotrzebowanie. Ciężko powiedzieć jaka to branża lub jaki produkt lub usługa.

 

W jakim kierunku pójdzie rynek aplikacji?

[Paweł Nędzka]  Do tego pytania odniosę się w stosunku do rynku polskiego. My Polacy dopiero oswajamy się z pojęciem aplikacji mobilnej. Na zachodzie średnia ilość aplikacji mobilnych zainstalowanych na jednego użytkownika smartfona sięga prawie 30. W Polsce te statystyki są prawie dwukrotnie mniejsze. W dodatku fakt zakupu aplikacji mobilnej zaczyna dopiero być wliczany do codziennych kosztów życia. Dzisiaj ciągle jest to jeszcze coś extra. Aplikacje staną się nieodłączną częścią naszego życia. Smartfon jest naszym najbardziej osobistym urządzeniem z jakiego korzystamy do komunikacji ze światem, mamy w nim wszystko co najważniejsze a smartfon bez aplikacji to już tylko zwykły telefon. Tak więc rynek aplikacji będzie rozwijany przez wiele kolejnych lat i będzie miał się jak najlepiej.

 

 

 

nędzka

Paweł Nędzka o sobie: 
Jestem Dyrektorem handlowym w Spółce Mobitouch. Firmie istniejącej w branży mobile już od ponad dwóch lat a która jest tworzona przez młodych ludzi z pasją. Sam jestem pasjonatom smartfonów i nowinek technologicznych. Zawsze lubiłem wspierać i namawiać swoich klientów do rozwoju swojej firmy w kierunku nowoczesnych rozwiązań, stąd znalazłem się tutaj gdzie mogę rozwijać swoje zainteresowania a przy tym czuć, że jestem blisko świata, który mnie kręci. Prywatnie pasjonuję się motoryzacją i z ogromną ciekawością przyglądam się w jakim kierunku się ona rozwija.

 

 

Z Pawłem rozmawiał

tt kamilsoja