Dla dzieci urządzenia mobilne nie są już intruzem w domu, ale jednym z elementów środowiska naturalnego, który widzą od urodzenia.

Na co więc należy zwrócić uwagę projektując aplikacje dla dzieci? Opowiada Michał Broda z Duckie Deck

 

[Jakub Biel] Wielu twórców dochodzi do wniosku, że aplikacje i gry dla dzieci różnią się tylko wyglądem od tych dla dorosłych. Jak wielki to jest błąd?

[Michał Broda] Dla mnie to całkowicie błędna hipoteza. Większość gier/aplikacji dla dorosłych służy głównie do czystej rozrywki, zabicia czasu. My tworzymy dla maluchów narzędzia, które pomagają im w zrozumieniu otaczającego je świata. Nasze aplikacje wspomagają rodziców w nauce ich pociech ważnych życiowych czynności zaczynając od mycia zębów przez samodzielne korzystanie z nocnika, a kończąc na pokazywaniu, dlaczego dzielenie się z innymi jest ważne oraz na rozwijaniu kreatywności . Jednocześnie dbamy o to, aby edukacja miała zabawną, pełną kolorów, atrakcyjną dla dzieci formę, bowiem najlepiej uczyć się przez zabawę. Inspiracje czerpiemy z różnych źródeł. Codziennie poznajemy rodziców i nauczycieli z różnych części świata i staramy się jak najlepiej zrozumieć ich potrzeby

Jedna z aplikacji od Duckie Deck

Jedna z aplikacji od Duckie Deck

 

Na co należy zwrócić uwagę przygotowując grę dla dzieci?

[Michał Broda] Tworząc dla najmłodszych musimy pamiętać, że rzeczy które dla nas są proste i oczywiste wcale nie muszą być takimi dla dzieci. Projektując musimy być przygotowani na to, że nasza aplikacja będzie pierwszym kontaktem malucha z tabletem czy smartfonem. Wszystkie działania podejmowane w aplikacji muszą być zatem dokładnie przemyślane i dostosowane do najmłodszych odbiorców. Mimo, że dzieciaki korzystają z urządzeń dotykowych bardziej intuicyjnie i uczą się ich obsługi w naprawdę błyskawicznym tempie, należy pamiętać, że pod względem motoryki i percepcji, całkowicie różnią się od dorosłych. Maksymalnie upraszczamy sposób używania aplikacji pamiętając, że nasi mali użytkownicy mają jeszcze niewiele siły i drobne rączki. Stosujemy prostą i przejrzystą ikonografię. Dzięki dużym ikonom i obrazom ułatwiamy dziecku nawigację po aplikacji. Nasza intuicja i zebrane doświadczenie to jednak często ciągle mało. Dlatego bardzo ważne jest, aby dzieciaki uczestniczyły w testach podczas kolejnych etapów projektowania, tak aby aplikacja była dla nich zrozumiała i prosta w obsłudze. W tym celu współpracujemy z przedszkolem, w którym prowadzimy warsztaty z aplikacjami i obserwujemy, gdzie trzeba wprowadzić poprawki. Oprócz tego mamy grono małych testerów, od których ciągle się uczymy. Chcemy, żeby aplikacje Duckie Deck były jak najbardziej uniwersalne i aby docierały do maluchów z każdego zakątka świata, dlatego zrezygnowaliśmy z lektora i tekstów. To duże wyzwanie. Tym bardziej przy każdej aplikacji musimy mocno pracować nad intuicyjnością i jak największą płynnością grania.

 

Marek Przystaś - CEO firmy Ducie Duck
Marek Przystaś – CEO firmy Ducie Duck

 

Ile jest prawdy w twierdzeniu, że „to i tak rodzic kupuje więc jemu musi się to podobać”?

[Michał Broda] Oczywiście nie jest to fałszywe stwierdzenie, ale tylko częściowo słuszne. Tworząc dla maluchów w wieku przedszkolnym mamy świadomość, że to rodzic decyduje bezpośrednio o zakupie, dlatego tak ważnym elementem jest marketing i znalezienie odpowiednich kanałów dystrybucji . Jednak planując sprzedaż więcej niż jednej aplikacji musimy być świadomi, że to dzieciaki mogą zarazić rodziców entuzjazmem i przekonać ich swoim uśmiechem do wypróbowania kolejnej aplikacji danego studia. Chciałbym też zwrócić uwagę, że ciągle jeszcze niewiele mówi się, że rodzic dając dziecku tablet powinien zwrócić szczególną uwagę czy dana aplikacja jest bezpieczna i dostosowana do wieku ich malucha

 

Jakie są ograniczenia w dystrybucji jeśli dana aplikacja przeznaczona jest właśnie dla dzieci?

[Michał Broda] Do niedawna była to niestety trochę wolna amerykanka i wielu deweloperów na świecie stosowało nieuczciwe praktyki umieszczając w aplikacjach dodatkowe płatności i reklamy do których dzieciaki miały zupełnie swobodny dostęp. W tym momencie mamy to na szczęście za sobą – zaszły spore zmiany w prawie, zmuszające wielkie korporacje do wprowadzania regulacji zwiększających bezpieczeństwo dzieci. Firmy takie jak Apple oraz Microsoft wprowadziły w swoich sklepach z aplikacjami specjalne działy poświęcone aplikacjom przeznaczonym dla dzieci (W tym momencie również Google ogłosił specjalny program i certyfikacje aplikacji przyjaznych rodzinom). Dostać się do nich można tylko po spełnieniu odpowiednich warunków, takich jak udostępnienie polityki prywatności, zabezpieczenie przed dostępem dzieci wszelkich dodatkowych płatności oraz linków prowadzących na zewnątrz oraz brak reklam. Trzeba podkreślić, że w akcję poprawy bezpieczeństwa najmłodszych w sieci, mocno włączyli się również sami rodzice organizując się wokół stowarzyszeń i organizacji jak np. Moms with Apps. W zeszłym roku głośne były sprawy wytoczone przez grupy konsumentów przeciwko Amazon i Apple, które rozstrzygnęły się na korzyść tych pierwszych.

 

Michal Broda Duckie Duck
Michał Broda Duckie Duck

 

Wasza misja w Krakowie wyszła daleko poza samo tworzenie aplikacji mobilnych. Pochwalisz się nam co to takiego? :)

[Michał Broda] Tak, w 2013 r. z Pawełem Jarmołkowiczem wystartowaliśmy z projektem Harimata gdzie przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych zajmujemy się monitoringiem prawidłowego rozwoju dzieci oraz wczesnym wykrywaniem wszelkich zaburzeń rozwoju jak autyzm czy adhd. W terapii wykorzystujemy gry Duckie Deck, dla dzieciaków jest to po prostu część zabawy, a dla rodziców może być to bardzo cenną wskazówką.

31 maja organizujemy w krakowskim hotelu Forum już po raz drugi wielki imprezę z okazji Dnia Dziecka, której ideą jest połączenie edukacji, kreatywnych działań i nowych technologii ze świetną zabawą. Na dzieciaki i rodziców będzie czekać szereg świetnych atrakcji typu programowanie dla dzieci, budowa robotów, streetart i wiele różnego rodzaju warsztatów oraz konkursów!

 

 

Z Michałem rozmawiał

tt kubabiel 179x422